• Utwórz nowe konto użytkownika.
  • Poproś o przysłanie e-mailem nowego hasła.
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 2 gości.

Użytkownicy online

Jeździec

~Lordz

night.prowler
baby.doll
Kategorie:
Wysłany: 03/10/2010, 18:26 (zmieniony: 03/10/2010, 18:29)
Ilość komentarzy: 8

Komentarz autora:Najnowsza praca. Chyba trochę gorsza od tamtego rycerza, ale też chciałbym, żebyście ją ocenili. Pracowałem nad nią dość długo, bo miałem nielichy problem ze zbroją (którą w końcu zmieniłem na coś w rodzaju ubioru goblina z mojego avatara).
Co do wierzchowca, to wiem, że futro jest brzydkie, ale uznałem, że lepsze takie szmaty niż goły zadek.
tułów wydaje się być za długi. również brak brzucha u tego zwierzaka.
---
sztuka jest nauką rozumienia, nie umiesz = nie masz wiedzy = nie zrobisz nic dobrze
ja jeszcze dodam, ze bardzo przydatne jest nauczenie sie myslec bryla a nie konturem Smiling w moim wypadku ciezko bylo to zalapac, ale jak juz zalapalem, zycie stalo sie prostrze Smiling
generalnie chodzi o to, ze kazdy obiekt (nawet najbardziej skomplikowany Smiling ) sprowadzasz sobie do prostych bryl geometrycznych (w 3d) wybierasz sobie zrodla swiatla i rozkminiasz jak pada ono na bryly, ktore czesci sa w cieniu, ktore dostaja swiatlo odbite, ktore sa naswietlone itd. po tym etapie powoli komplikujesz bryly, ale cieniowanie ktore sobie ustaliles na poczatku z grubsza dalej bedzie sie sprawdzac. (to cos w stylu konstrukcji jeno odrazu poszerzonej o swiatlocien)
ps. zajebisty progress
pozdro
---
uot da fak?
Zawsze robię kopie zapasowe i odzyskałem kilka tych stopni. Nie wszystkie, bo było więcej zabawy z czarną zbroją, ale zawsze coś chyba. Sticking out tongue

http://img251.imageshack.us/img251/4734/wargridersteps.gif


Postaram się zrobić coś lepszego, gdy tylko wpadnie mi jakiś pomysł do głowy, bo jak na razie bawię się z jakąś zbroją, ale mi chyba nic z tego nie wyjdzie.
Nie chce mi się czytać teraz tego co napisali ale powiem że zajebiście się rozwijasz.
---
Psita w panierce.
slusznie gadasz, kolego, nie bac sie bawic praca, nie skupiac sie na szczegolach, kiedy jeszcze szkic nie jest gotowy.
mysle, ze twoja recepta na sukces to: mniej manieryzmu, wiecej tresci, samego miazszu. przez manieryzm rozumiem bezsensowne stosowanie technik aa/dither w miejscach, gdzie nie sluza one zadnemu praktycznemu celowi (definicja swiatla, ksztaltu etc.) -- u siebie masz to na pysku tego zwierzecia, ale takze na mieczu -- w tych detalach pogubiles sie jak dziwka w tancu i przez to wyszly paskudne schodki/banding i slaba definicja ksztaltu. sam aa stosowany do obrysu tez sie nie sprawdza bo tylko ten obrys pogrubia.
przez wiecej miazszu rozumiem: prosty szkic pogladowy na poczatku, dodawanie barw sukcesywnie i w wielu miejsach naraz -- sprobowanie sil w pracach bez ditheringu i nagminnego aa, w komiksowym stylu, aby wyeliminowac zle nawyki przedobrzania.
nie chce cie naklaniac do zmiany stylu etc., ale mysle, ze to zdecydowanie pomoze ci stanac na nogi.
tak czy inaczej, liczy sie zabawa, wiec jesli ci to nie pasuje -- zignoruj. od nastepnej pracy bardzo bym tez prosil o stepy, zapisuj prace co jakis czas -- widzac proces bedziemy wiedzieli gdzie sie potykasz, co idzie nie tak, i czy sam workflow jest dobrze zaplanowany.
powodzenia!

ps: bardzo mi sie podoba twoj awatar Eye-wink
---
znany także jako johnnyspade/spadevsky: http://pix.art.pl/user/326 | stuckinthe90s.eu
IMHO trudno widziec calosc, bo za duzo jest niepasujacych do siebie elementow.
Czyli to co wytknal juz skw - konstrukcja, ktora ja czesciej nazywam kompozycja.
Styl podobny do luci... ja bym powiedzial, ze jest nawet lepiej bo luca mial spore problemy z laczeniem krawedzi. U Ciebie jest lepiej, ale nadal krawedzie nie zawsze do siebie pasują. Nie tworza spojnej calosci.

Jeszcze co do kompozycji to warto probowac ile wlezie ze szkicem, a nawet juz po cieniowaniu nie bac sie wymazac chocby calej konczyny. Jak wyglada zle to wypierdzielic ja i probowac dalej.
Tutaj np. wilk jest w dosyc dziwnej pozie. Trzeba bylo znalezc jakies zaj*** zdjecie wilka i zobaczyc w jakiej pozycji (chodzi mi glownie o linie grzbietu, rozstaw lap, pozycja glowy) wyglada najlepiej.
styl lekko mi luce przypomina, ale nie wiem czy to jest komplement Eye-wink
ogolnie rzecz biorac, nie najgorzej, ale my tutaj jestesmy od odpieralania, wiec wykladam moje zale:
- kontur, wszedzie kontur -- powinienes sie nauczyc bazowac nie na czarnym konturze, a na wielobarwnej kresce, ktora go okresla. innymi slowy, jedziesz kontur ciemniejszymi kolorami niz to co zamyka, ale tez stosujesz sie do zasad padania swiatla. ostatecznie, kontur mozna wyeliminowac (tutaj jakis poczatek juz lapiesz na tylnych lapach tego stwora).
- kolor. Twoje rampy sa jeszcze bardzo proste i prostolinijne. poszukaj tutka vitala "filozofia barwy" i przeczytaj ze go zrozumieniem. ostatecznie, daz do unifikacji koloru, wymieszania go na calej palecie -- to, ze lapa jest zielona, nie znaczy ze niektore odcienie zielonego nie moga pojawic sie np. na skorach, albo na burku. ostatecznie, korzystaj z calej palety tam gdzie sie da, nie dziel pracy na bloczki, ktore maja swoje osobne palety.
- oswietlenie/cieniowanie. zauwazylem, ze kazdy element ma tak jakby swoje oswietlenie, ktore nie zgadza sie z innymi. pamietaj, ze jednen fragment pracy moze byc bardziej oswietlony, inny mniej,a co za tym idzie -- jesli masz braz na skory, w miejsach np. na piersi, gdzie zalozymy, ze pada wiecej swiatla nie uzywaj juz najciemniejszego odcienia brazu, ktory stosujesz na skorze, ktora wisi mu kolo nog (a jest niedoswietlona).
- brak konstrukcji. zdaje mi sie, ze jedziesz to na czuja, bez uprzedniej konstrukcji, nawet takiej szybkiej i szczatkowej. na samym poczatku okresl, gdzie kazdy element bedzie sie znajdowal i pracuj nad tym krokiem tyle, az w Twojej glowie pojawi sie wlasciwy obraz. w tych kilku chaotycznych kreskach bedziesz widzial, co jest dobrze, a co zle.

sorry za forme, ale sie spiesze Smiling
ogolnie nie jest najgorzej, pracuj dalej, a na twojej skrzynce mailowej zaczna pojawiac sie propozycje wspolpracy; a nasze posty beda coraz krotsze az do ostatecznego "zajebiste. fav." Eye-wink

pozdrawiam!
---
znany także jako johnnyspade/spadevsky: http://pix.art.pl/user/326 | stuckinthe90s.eu
Jeździec, kozun, wyrabiasz się. Ale burek to do budy xD Mordę ma iście szpetną, a te kłębki sierści nie dodają mu uroku. I powiem Ci jeszcze coś, zaczynasz wyrabiać własny styl, co do kolorów, cieniowania i kształtów, a myślę, że rozpoznawalny styl to dość istotne wyróżnienie dla grafika. Go, go, be pro Smiling
---
Nie ogarniam tej palety.