• Utwórz nowe konto użytkownika.
  • Poproś o przysłanie e-mailem nowego hasła.
W tej chwili stronę przegląda 3 użytkowników i 3 gości.

Użytkownicy online

Smitty's got himself a glowin' cap. . . and a fancy dithered shirt-o!

~johnnyspade

Burn it, lol
Korona
Kategorie:
Wysłany: 04/21/2009, 17:55 (zmieniony: 04/21/2009, 21:29)
Ilość komentarzy: 15
Ulubione:

Komentarz autora:takie nie-wiadomo-co, odskocznia od komercyjnych pikseli nabazgrana w przerwie między zajęciami. zastanawiam się nad tłem i jakąś konkretną liczbą kolorów (na tło bym dorzucił kilka do jakiejś pełnej liczby, nie liczyłem szczerze mówiąc), ale zobaczymy. nie jest tak efektowne jakbym chciał, żeby było, ale chrzanić to -- to w końcu zabawa. Pro Motion 6, jakieś 5 godzin; domyślnie pracka na Weekly Challenge, ale jednak trochę odpłynąłem -- oko miało być jakimś okularem -- teraz już nie mam go gdzie wsadzić. komentujcie i pozdro!

ps: podliczylem kolce - 15.
bo jest to oko jest. Smiling takie nie-wiadomo-co, jak pisalem. thx! no u mnie podobnie tez.
---
A u mnie to inaczej?
---

"samoumartwienie to szczyt pixelartu"
Szkoła/ praca/ alkohol ;(
---
Psita w panierce.
Bo to jest oko. Pączku, zaglądaj częściej na pixelowe strony. I udzielaj się, tęsknimy za Tobą:*
---

"samoumartwienie to szczyt pixelartu"
śliczna ta praca jest. Kolory są super. szczególnie na czapce. Ten odblask na okularach dziwnie wygląda imho, trochę jakby tam miało być oko.
---
Psita w panierce.
Szyjów :D.
---
AlianPL wrote:
w dodatku nie wiem kto jest nolifem i widział wszystkie filmy a zawsze ktoś tego nie widział. Wiec nie wiem czym sie tu chwalisz głupim textem typu stare to albo, mieszkasz w jaskini to było tutaj 234234635 postów temu
Jaśkurwa! Robimy pojedynek na pixele? >: D
Tak,wiem,brak czasu blah blah blah,ale ja przecież mam tak samo.
---

"samoumartwienie to szczyt pixelartu"
dp, usunąć to, patrz post niżej. sorry.
---
hehe, co do tego oswietlenia -- myslalem nad spuchnieta twarza starego rednecka przeciwstawiona ze szczupla sylwetka, choc moze faktycznie troche z tym przesadzilem. generalnie mierzylem bardziej w karykature, wiec chcialem pewne cechy bardziej uwydatnic, inne zepchnac na dalszy plan.

dzieki wielkie, milo mi slyszec pozytywne komentarze. fakt, mam chyba takie zaciecie po fachu, zeby dolozyc Vitalowi i przegonic go w tym rodzaju picow, choc nie robie tego zlosliwie -- wszystko generalnie jeden pomysl i dzialamy, bez wiekszego planowania, wiec macie tutaj swojego rodzaju mapke mojej podswiadomosci. : )

wersja z poprawiona szyja juz podpieta, choc nie wiem czy poprawka cos tutaj rozjasnia. musze popracowac nad jakimis studiami szyj (szyji? jak sie to odmienia?) chyba.

wielkie pozdro.
---
Tia. Też jak zobaczyłem miniaturę to myślałem, że to Vtl Laughing out loud