Pix.Art

UWAGA: Artykuł nie zawiera konkretnej definicji pixelarta, a jedynie próbę zdefiniowania tego nurtu. W artykule wykorzystałem wypowiedzi osób trochę dłużej związanych z pixelartem niż ja, więc niektóre fakty mogą się wydać trochę archaiczne, bądź nawet niezgodne z dzisiejszymi, naszymi kanonami tej dziedziny.



Definicja "pixel art" została wymyślona w późnych latach 80-ych, dla zdefiniowania rastrowej grafiki. Ta grafika była przeciwstawieniem się "ascii art'owi". Na początku pixelart był rozwijany na pixelartowej scenie, rosnącej na systemach takich jak commodore64 i na amidze. Później przeniósł się na pecety. Każdy system miał własną scenę. Scena składała się z artystów, zasad, współzawodnictwa. Jednak wszystkie sceny miały pewne wspólne cechy i zasady:



  • standardowe rozdzielczości (bazowały głównie na amigowych standardach)

  • oryginalne tematy (to dało początek hasłu "no copy")

  • zakaz używania cyfrowych zdjęć, skanowanych obrazków

  • Nie było też truecoloru, co zmuszało do używania 256 kolorów, to były jedyne zasady.



Kiedy pojawiły się systemy z truecolorem, pixelart nazwano "old school gfx", żeby oddzielić ten nurt od nowo rodzącej się dziedziny tworzenia grafiki, nazwanej "truecolor gfx", tworzonej przy użyciu systemów z truecolorem. Powstała nowa zasada dla pixelartu: Zakaz używania więcej niż 256 kolorów.



To ograniczenie zostało narzucone, żeby zachować ten sam tok pracy, którym pracowali graficy przez wiele ciężkich lat zdobywając doświadczenie, tworząc ręcznie cieniowanie, antialiasing, itd. Stosowanie tych technik nie było obowiązkowe, jednak dawało lepsze rezultaty niż automatyczne techniki oprogramowania. Więc lepsi graficy robili wszystko ręcznie, osiągając lepsze rezultaty niż ci, którzy używali zautomatyzowanych narzędzi.



Istotne jest też to jakich narzędzi artyści używali w tamtych czasach. Stosowali narzędzia takie jak: DeluxePaint, Brilliance, PersonalPaint, GrafX2, oraz jeszcze wielu innych. Te programy miały wbudowane narzędzia do automatycznego antialiasingu, głównie znane jako narzędzia wygładzające. Te programy miały gradienty i filtry. Tak więc nie było "nie możesz używać narzędzi wygładzających", ale "musisz wybrać kolory i zbudować swoją paletę". Zbudowanie dobrej palety kolorów było jedną z najważniejszych rzeczy w pixelarcie.

Będąc zgodnymi z zasadami pixelarta ustalonymi więcej niż 15 lat temu, artyści mogli używać narzędzi do automatycznego AA, jeżeli trzymali się limitu 256 kolorów.



Myślisz, że tworzysz pixelart? Tak? Ale używasz warstw! Oprogramowanie w tamtych czasach nie miało obsługi warstw. Używasz przezroczystości? Tego też nie było. Żeby tworzyć pixelart, musisz używać narzędzi stworzonych do tworzenia pixelartu.



Poszukaj w internecie kopii DeluxePaint'a lub GrafX2 i spróbuj zrobić coś z nimi. Porozglądaj się wśród pixelowej sceny, poszukaj obrazków Marvel'a, Made'a, Pixel'a, Ra'y... to są pixelartyści (przepraszam niewymienionych, ale to jest cytowany fragment, nie moje zdanie).



Jestem pewien, że wielu nie zgodzi się z tym co napisałem, bo bądź co bądź jest to dość radykalna zmiana punktu widzenia jaki dotąd wyrobiliśmy sobie na temat pewnych rzeczy. Myślę jednak, że możemy pójść na pewien kompromis, żeby nie zniechęcić większości świeżo upieczonych artystów. Pixelart opisany w tym artykule niech pozostanie Old School Pixelart, natomiast myślę, że my w spokoju możemy sobie dalej tworzyć nasze dzieła, które przy zachowaniu odpowiedniego szacunku dla "prawdziwego pixelarta" możemy nazywać pixelartem. Natomiast prawdziwych zapaleńców "hardcore'owców" zapraszam do korzeni i zgłębiania tajników DP'a i GrafX'a, co przyniesie wam chwałę i dozgonny podziw ze strony reszty wiernych z naszej parafii.



Na koniec podam jeszcze kilka linków do stron z galeriami demosceny pixelowej, dech zaprze wam w piersiach, tak więc ludzie o słabej woli i wysokim czynniku rezygnacji wchodzą na własną odpowiedzialność. Jednak może się stać odwrotnie i zamieszczone tam dzieła zmotywują was do prometejskiego wręcz poświęcenia i syzyfowej pracy. To mówie ja - krzyma ;] A słowo to linkami się stało:



www.gfxzone.org
http://195.114.229.132/gallery/default.asp